Relikwie

Co można nazwać relikwiami i jakie są ich rodzaje?

Relikwie są to szczątki ciała ludzkiego, a więc człowieka, który odszedł już do Pana. Najczęściej są to kości, będące trwałą cząstką organizmu ludzkiego, ale może być to też samo ciało ludzkie, o ile zostało zmumifikowane. Mówimy wtedy o relikwiach pierwszego stopnia. Natomiast gdy mamy do czynienia z rzeczami, których używał i z którymi stykał się świątobliwy człowiek – czy to będą szaty czy jakieś inne drobiazgi – to mówimy wtedy o pamiątkach albo też o relikwiach drugiego stopnia.

Kult relikwii w Kościele datuje się od starożytności,
trwa przez wieki
i do dziś jest czymś żywym

Kiedy chrześcijanie zaczęli czcić relikwie?

Kult relikwii pojawił się już w pierwszych wiekach. Odprawiano Najświętszą Ofiarę na grobach męczenników, kult rozpoczął się praktycznie od śmierci Chrystusa. Potem poprzez apostołów i heroicznych chrześcijan proces ten rozwijał się w ciągu wieków. Należy powiedzieć, że kult relikwii w Kościele datuje się od starożytności, trwa przez wieki i do dziś jest czymś żywym.

Jak narodził się kult relikwii?

Wynikał przede wszystkim ze świętości człowieka, a więc z doskonałego naśladowania Chrystusa i życia w pełni Ewangelią poprzez praktykowanie cnót heroicznych, prowadzących do pełnego zjednoczenia z Chrystusem. Taki człowiek był podziwiany przez najbliższych, otaczany szacunkiem i najczęściej, kiedy umierał, istniało przekonanie, że prowadził życie świątobliwe. A ponieważ człowiek jest istotą duchowo-cielesną, stąd też ciało uczestniczyło we wszystkich aktach, wysiłkach, dążeniach do świętości, zatem na ciele ludzkim również pozostaje ślad, czyli stygmat świętości.

Świętość relikwii powoduje, że ludzie zabiegają o nie, gdyż chcą mieć namacalny, niemalże materialny dowód boskości?

Można tak powiedzieć, a co więcej, ludzie po prostu lgną do chrześcijan praktykujących heroiczną świętość, gdyż do natury ludzkiej należy to, że każdy chce być blisko dobrego. Niezależnie jak żyje i co reprezentuje człowiek swoim wnętrzem, to zawsze pociąga go i fascynuje dobro i piękno, a tym bardziej świętość.

Co zrobić, aby relikwiom nie przypisywano niemalże magicznego działania i nie traktowano ich jak talizmanów chroniących przed nieszczęściem? Jak powinien wyglądać prawdziwy, a nie wypaczony kult relikwii?

Kościół stara się, aby kult relikwii miał wymiar duszpasterski i prowadził ludzi do Boga. Jeżeli ktoś umiera w opinii świętości i jego grób jest punktem przyciągającym innych, to dlatego, że istnieje świadomość, iż ten człowiek chociaż odszedł z ziemi, to jednak żyje u Boga i może pośredniczyć między ludźmi a Bogiem. Z tego też tytułu – na prośbę wiernych i na mocy decyzji – biskup konkretnego miejsca rozpoczyna proces beatyfikacyjny. W czasie tego procesu, a zwłaszcza pod jego koniec, dokonuje się ekshumacji, czyli wydobycia doczesnych szczątek i kanonicznego ich rozpoznania, czyli stwierdzenia, że należą one do konkretnej osoby. Robi się to po to, aby na wypadek beatyfikacji istniała absolutna pewność, że szczątki te należą do tego chrześcijanina, który cieszył się za życia i po śmierci kultem i będzie czy też już jest wyniesiony do chwały ołtarzy. Kościół bardzo przestrzega przepisów odnośnie relikwii, aby nie traktować ich jedynie jako rzecz materialną, jak pani powiedziała, jako talizman. Relikwie świętego są swego rodzaju pasem transmisyjnym, który pozwala chrześcijaninowi w duchu wiary przenieść się w świat nadprzyrodzony. Jeżeli Kościół wystawia relikwie do czci, daje do ucałowania wiernym, to chrześcijanin, wierny ma niejako kontakt fizyczny, kontakt z uświęconą cząstką ciała osoby świątobliwej lub świętej. Na ile do tego aktu podchodzi się z żywą wiarą, z miłością, na tyle Bóg udziela za jego pośrednictwem łask. Tak trzeba podchodzić do relikwii.
Dlaczego Katechizm Kościoła Katolickiego nic nie mówi o tej formie kultu?

Rzeczywiście, w Katechizmie Kościoła Katolickiego nie znajdziemy nic na ten temat. Jednak zarówno Konstytucja o Liturgii, jak i Mszał Rzymski mówią o kulcie relikwii i to jest wystarczające.

Z kultem relikwii związane były różnego rodzaju wypaczenia i nadużycia, na przykład zdarzały się przypadki handlu relikwiami. Czy teraz bardziej dojrzale podchodzimy do tej sfery wiary?

Historia relikwii na przestrzeni wieków jest rzeczywiście bardzo skomplikowana i na pewno zależała od świadomości ludzi, od ich formacji. Miały, oczywiście, miejsce także nieprawidłowości i nadużycia. Kościół jednak starał się je porządkować, zwłaszcza Sobór Trydencki określił, czym są relikwie i zezwolił na ich kult, potępiając wszelkie nadużycia w tej dziedzinie.

Relikwie świętego są swego rodzaju pasem transmisyjnym,
który pozwala chrześcijaninowi w duchu wiary
przenieść się w świat nadprzyrodzony

Fragment rozmowy Małgorzaty Glabisz-Pniewskiej z o. Gabrielem Bartoszewskim, kapucynem, doktorem prawa kanonicznego, pracownikiem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, współpracownikiem zewnętrznym Nuncjatury Apostolskiej, wykładowcą w Prymasowskim Instytucie Życia Wewnętrznego, wicepostulatorem Spraw Kanonizacyjnych Warszawskiej Prowincji Kapucynów i członkiem licznych procesów beatyfikacyjnych.